Wyobraź sobie, że stoisz u progu dawnego Świebodzina. Nie tego, który znasz dziś, z otwartymi ulicami i parkami, lecz miasta zamkniętego w pierścieniu murów, otoczonego wodą i czujnym spojrzeniem strażników.
Zanim jednak pojawił się kamień i cegła, osadę chroniły drewniana palisada, ziemne wały i szeroka fosa. Granicę tę zaczęto wzmacniać w XIV wieku. To wówczas ruszyła budowa murów z prawdziwego zdarzenia — proces długi, rozłożony na dziesięciolecia. Najpierw kamień, potem także cegła. Warstwa po warstwie, jakby miasto ubierało kolejne elementy zbroi...

Visit Social media:
Share Social media: